Czcionka:

A+
A-

Kontrast:

Propozycje zabaw na czas zawieszenia zajęć

WTOREK 05.05.2020 - SŁONECZKA

Pierwsza propozycja to opowiadanie. Przeczytajcie je dziecku i porozmawiajcie o tym co zapamiętało. Do rozmowy możecie wykorzystać poniższe pytania:

− Jakie zwierzęta są bohaterami opowiadania?

− O jakiej porze dnia spotkali się skowronek i sowa?

− Co Janek Skowronek zaproponował sowie Sylwii?

− Kiedy miał się odbyć konkurs?

− Jak myślisz, dlaczego sowa nie przyleciała na spotkanie?

−Jakie znasz inne zwierzęta, które w dzień śpią, a w nocy są aktywne?

 

"Jak Janek Skowronek chciał wygrać konkurs"

Co tu zrobić? – zastanawiał się Janek Skowronek. Zastanawiał się dlatego, że już jutro miał się odbyć konkurs „Jak oni ćwierkają?”, a Janek nadal nie miał nikogo do pary. W zeszłym roku w konkursie mogli brać udział wszyscy i Janek pewnie by wygrał, gdyby nie Jarek Kanarek i ta jego dość nieciekawa piosenka „Tiu, tiu, tiu”. W tym roku w konkursie mogły występować tylko zespoły. Janek chciał zaprosić do wspólnego śpiewania Janusza Słowika, ale Janusz właśnie dziś postanowił wystąpić z zespołem żab „Nenufar”, więc Janek musiał sobie szybko znaleźć kogoś innego.

– Nie ma mowy, żeby Kanarek wygrał i w tym roku – mamrotał do siebie Janek. – Co robić?

Z tego wszystkiego nie poszedł spać jak zwykle o siódmej wieczorem, tylko zasiedział się do późna. Wtedy coś zahukało mu nad głową.

– A kto to? – spytał przestraszony Janek.

– Sylwia Sowa – powiedziała sowa, która jak zwykle zbudziła się o ósmej wieczorem i wyszła ze swojej dziupli. – A ty jesteś ten sławny skowronek?

– Owszem – przyznał Janek, któremu bardzo pochlebiło to, że nawet nocne ptaki o nim słyszały.

– Podziwiam cię od dawna! – ucieszyła się Sylwia. – Mam twoje wszystkie płyty!

I tak sobie przyjemnie rozmawiali, aż w końcu Janek doszedł do wniosku, że właściwie mógłby wystąpić na konkursie z Sylwią. Co prawda nie miała zbyt pięknego głosu, ale to jej „hu, hu” dobrze pasowało do jego piosenki. Sylwia bardzo się ucieszyła z propozycji i nawet zdążyli przećwiczyć piosenkę, ale potem wybiła dziewiąta i Janek zrobił się okropnie śpiący.

– No, to ja już lecę – powiedział. – Do zobaczenia. Konkurs zaczyna się o dwunastej w południe w Ptasim Domku Kultury!

I poleciał. Nie zauważył, że Sylwia Sowa się zaniepokoiła i coś do niego woła…

O dwunastej Janek czekał przed Ptasim Domkiem Kultury, ale Sylwii nigdzie nie było. Mijały minuty, potem godziny, potem konkurs się skończył, a Janek ciągle był sam.

– No, niech ja spotkam tę sowę – mamrotał do siebie, strasznie zły. – Nie wiedziałem, że to taki ptaszek!

Czekał tak do siódmej wieczorem, a potem zachciało mu się spać, więc wrócił do siebie. I nigdy się nie dowiedział, dlaczego Sylwia nie przyleciała na spotkanie…

A wy jak myślicie?

 

Druga propozycja to zrobienie sowy z papierowej rolki. w linku znajdziecie wiele przykładów jak to można wykonać.

https://www.google.com/search?sxsrf=ALeKk01auf-YBdl1EG7xKal7S4ygb51iIA:1588622240753&source=univ&tbm=isch&q=jak+zrobi%C4%87+sow%C4%99+z+rolki+po+papierze&sa=X&ved=2ahUKEwizlt6C_5rpAhUZ6aYKHVSyCPYQsAR6BAgJEAE&biw=1280&bih=913

 

Na koniec zabawa ruchowa „Dzień – noc”.

Wybieramy dwa instrumenty tak by wydawały różne dźwięki ( jeśli nie mamy typowych instrumentów możemy wykorzystać dowolne przedmioty, które wydają dźwięk, muszą się tylko różnić brzmieniem). Mówimy dziecku, że gdy będziemy grać, na przykład na bębenku dziecko będzie biegało i naśladowało zwierzątka, które są aktywne w dzień, jak zagramy na drugim instrumencie to dziecko naśladuje zwierzątka aktywne nocą. Zabawę powtarzamy kilka razy.

 

 

Data dodania: 2020-05-05 08:17:58
Data edycji: 2020-05-05 08:18:56
Ilość wyświetleń: 135
Bądź z nami
Aktualności i informacje
Biuletynu Informacji Publicznej
Zadzwoń Wyślij e-mail